Wcześniaki

Wcześniaki to mali wojownicy

Mówimy o nich „mali wojownicy”, bo najmniejsze wcześniaki walczą u nas o zdrowie wiele tygodni – powiedziała w piątek na konferencji prasowej zorganizowanej z okazji obchodzonego 17 listopada Światowego Dnia Wcześniaka kierownik Kliniki Neonatologii Instytutu Centrum Zdrowia Matki Polki prof. Ewa Gulczyńska.

Jak też dodała, wcześniactwo to problem całych rodzin, które wkładają ogrom pracy w to, by ich dzieci osiągnęły w terapii jak najlepsze wyniki.

W „Matce Polce” na prawie 4 tys. porodów rocznie do Kliniki Neonatologii, która specjalizuje się w leczeniu szczególnie trudnych przypadków wcześniactwa, trafia ok. 1,2 tys. maluchów. Ponieważ większość odbywających się tu porodów obciążona jest różnymi patologiami, w wielu przypadkach lekarze rozpoczynają terapię jeszcze w płodowej fazie życia dziecka. Jest to możliwe dzięki dobrze rozwiniętej diagnostyce prenatalnej i opiece okołoporodowej. A jak podkreśliła prof. Gulczyńska, dla ratowania wcześniaków niezbędni są zarówno świetnie wyszkoleni neonatolodzy, jak i kardiolodzy, kardiochirurdzy, okuliści, neurolodzy, rehabilitanci.

W „Matce Polce” w opiece nad wcześniaki specjalizują się dwie kliniki –  Klinika Neonatologii prof. Ewy Gulczyńskiej oraz Klinika Intensywnej Terapii i Wad Wrodzonych Noworodków i Niemowląt prof. Iwony Maroszyńskiej.To w tej klinice lekarze wprowadzili jako pierwsi w Polsce hipotermię leczniczą u noworodków, w sytuacji okołoporodowego niedotlenienia mózgu. By ograniczyć następstwa neurologiczne niedotleniania OUN malucha schładza się do 34 stopni Celsjusza. Aby leczenie było skuteczne, konieczne jest podjęcie decyzji o zastosowaniu tej metody maksymalnie do szóstej godziny życia dziecka.

W Polsce intensywną terapię noworodków prowadzi się od 24. tygodnia ciąży, choć zdarza się też – jak tłumaczyła prof. Gulczyńska – że od 23. tygodnia, co wymaga wielu rozmów z rodzicami. Dlaczego? Ponieważ ryzyko ratowania tak niedojrzałych maluchów łączy się z licznymi powikłaniami wcześniactwa.

– A nam nie chodzi jedynie o uzyskanie przeżycia pacjenta, ale o to, by dziecko rozwijało się dobrze. To jest zawsze bardzo trudna i indywidualna decyzja – tłumaczyła prof. Gulczyńska.

Aby przybliżyć problem wcześniactwa, personel neonatologiczny „Matki Polki” zorganizował w Porcie Łódź, w dniu Światowego Dnia Wcześniactwa, spotkania z byłymi pacjentami, pielęgniarkami, lekarzami, psychologiem i doradcą laktacyjnym. Dzieci mogły uczestniczyć także w zajęciach edukacyjnych, nauce resuscytacji i dziergania ośmiorniczek. Jak wyjaśniła prezes Polskiego Towarzystwa Pielęgniarek i Położnych Neonatologicznych Elżbieta Kozioł, takie maskotki dostają w „Matce Polce” wszystkie wcześniaki.

–  Wcześniak chwyta wszystko, co ma w zasięgu ręki. To może być dren od drogi dożylnej lub rurka intubacyjna. Aby nie stwarzać zagrożeń, podajemy im maskotki z wieloma odnóżami do chwytania – mówiła prezes.

Ponieważ symbolem wcześniaków jest kolor fioletowy, w sobotę wieczorem, w geście solidarności z wcześniakami „Matka Polka” wraz z Fundacją Lux Pro Monumentis, organizatorem Light.Move.Festival i Komendą Miejską Państwowej Straży Pożarnej – tym kolorem podświetliła pomnik Matki Polki stojący przed szpitalem od ulicy Rzgowskiej.

Informacje o zorganizowanym przez „Matkę Polkę” Światowym Dniu Wcześniaka można znaleźć na stronie ICZMP.

Światowy Dzień Wcześniaka 2018

Wzmianka o Światowym Dniu Wcześniaka ukazała się także w w sobotnio-niedzielnym wydaniu (17-18 listopada) Gazety Polskiej Codziennie Dodatek Łódzki. 

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: