Bogummiła Kempińska-Mirosławska

AUTORKA BLOGA

Bogumiła Kempińska-Mirosławska

Lekarz, dziennikarz, blogerka, pisarka

 

 

Od zawsze chciałam być lekarzem. Jestem. Jeszcze nie tak dawno nie pomyślałabym, że mogę być blogerką. A jednak jestem. Cóż, w życiu z tym byciem i nie-byciem różnie bywa.

Od zawsze, no może od czasu, gdy się nauczyłam, lubię czytać i pisać. I wciąż zaciekawia mnie świat. To z zaciekawienia wzięła się filozofia, a z niej nauka. Ich podstawą są pytania. I poszukiwanie odpowiedzi. Jak w życiu.

W nim są też problemy – od zawsze. Także te dotyczące zdrowia. Bez nich nie powstałaby medycyna. Ale ta, uprawiana dla ludzi przez ludzi, nie jest tylko pasmem niekończących się sukcesów. Powiem więcej, jak uczy historia, jest często labiryntem błędów i porażek, w którym od czasu do czasu wielkie umysły znajdują właściwą drogę, odkrywając tajemnice ciała, zdrowia i chorób, by potem zwykli, a może też niezwykli lekarze mogli nieść pomoc. To są naprawdę fascynujące historie.

Ale nie tylko historią człowiek żyje, a nawet przede wszystkim żyje teraźniejszością, jest tu i teraz, w takich, a nie innych czasach. A te nie pozostają bez wpływu na medycynę. Ona nie jest obojętna ani wobec kultury, ani wobec polityki, ani tym bardziej prawa. I wciąż musi odpowiadać na potrzeby ludzi.

Te w pewnej części są niezmienne – gdy człowiek zachoruje, po prostu chce szybko wrócić do zdrowia. Ale inne oczekiwania podlegają zmianom zgodnym z duchem czasów. Ich motorem często jest technika i nowe technologie, które rodzą nowe możliwości rozwiązania starych problemów. Ale nie tylko, generują też nowe. Także te etyczne.

I o tym wszystkim piszę na moim blogu „W labiryncie medycyny”. Nie jest on jednak tylko zbiorem rozważań na różne tematy związane z medycyną, przede wszystkim ma nieść wiedzę.

Z racji moich zawodowych doświadczeń nie tylko, jako lekarza, ale też zarządzającego w ochronie zdrowia i sędziego sądu lekarskiego postaram się trzymać mocno ziemi i na przykładach prezentować możliwe rozwiązania różnych problemów. Oczywiście w ramach moich kompetencji i nie zastępując w tym innych.

Tak więc, Drogi Czytelniku – pytam, szukam, znajduję, piszę, czytam i dzielę się wiedzą.

A z bardziej przyziemnych rzeczy – wypijam morze kawy i wciąż zarywam noce.

I, mam nadzieję, nie tylko jestem.

 

Filovera Septima