Choroba Alzheimera

Choroba Alzheimera wciąż pełna tajemnic

Gdy w 1906 r. niemiecki neuropatolog Alois Alzheimer (1864-1915) opisał jako pierwszy nieuleczalną i postępująca chorobę neurodegeneracyjną, prowadzącą nieuchronnie do śmierci pacjenta, nie spodziewał się, że sto lat później będzie ona najczęściej występującą chorobą otępienną. Na tę chorobę, nazwaną od nazwiska swego odkrywcy chorobą Alzheimera, choruje obecnie od 5 do 7 proc. populacji po 65 roku życia. Szacuje się, że w ciągu najbliższych 30 lat liczba chorych wzrośnie trzykrotnie.

W zależności od nasilenia objawów wyróżnia się trzy (czasem cztery) stadia choroby.

Pierwsze, które trwa ok. 2–5 lat, rozpoczyna się zaburzeniami pamięci i wycofaniem z życia społecznego. W Polsce tylko 20 proc. chorych ma postawione rozpoznanie w tym stadium.

W stadium drugim, trwającym od 2 do 12 lat, poza nasilaniem się deficytów pamięci, występują trudności w rozpoznawaniu twarzy. W tym stadium mogą występować także zaburzenia psychotyczne jak halucynacje i urojenia oraz zachowania agresywne.

W trzecim stadium – trwającym dość krótko, bo od 1 do 3 lat, dochodzi do znacznego upośledzania funkcji poznawczych. Chory wymaga wówczas stałej opieki medycznej i socjalnej. Pacjent, który w końcowej fazie jest często unieruchomiony w łóżku, umiera zazwyczaj na skutek zakażenia np. odleżyn czy zapalenia płuc.

Choć w ciągu ostatniego dziesięciolecia obserwuje się duży postęp w badaniach, to choroba Alzheimera nadal jest tajemnicą. Wciąż jest na jej mapie wiele białych plam. Badacze jednak zwracają uwagę nie tylko na trudności w określeniu przyczyn choroby, ale także na problemy diagnostyczne oraz bardzo ograniczone możliwości lecznicze. Praktycznie lek na tę chorobę nie istnieje, a wszystko, co się stosuje, ma jedynie charakter terapii paliatywnej.

Mózg a choroba Alzheimera

Mózg zdrowej osoby dorosłej składa się z prawie 90 miliardów neuronów połączonych ok. 100 trylionem synaps. U osoby chorej na Alzheimera dochodzi do uszkodzenia neuronów i drastycznego spadku liczby synaps, co prowadzi do zmniejszenia objętość mózgu. Dlaczego tak się dzieje?

Jedną z przyczyn jest toksyczne oddziaływanie tzw. amyloidu – białka, które gromadzi się poza neuronami w postaci blaszek, uszkadzając zarówno istotę białą (włókna neuronów), jak i szarą mózgu (ciała neuronów). Nagromadzenie amyloidu zakłóca przewodzenie impulsów przez synapsy i stymuluje do powstawania wolnych rodników, co przyczynia się do apoptozy (śmierci) neuronów.

Innym białkiem biorącym udział w patogenezie AD jest białko tau, występujące głównie w neuronach ośrodkowego układu nerwowego (OUN). Gdy pod wpływem pewnych enzymów, tzw. kinaz GSK, dochodzi do jego nadmiernej fosforylacji, to zmienia się struktura tego białka na wadliwą i powstania tzw. splątków. Proces ten rozpoczyna się w korze węchowej – być może dlatego jednym z wczesnych objawów choroby Alzheimera mogą być zaburzenia węchu, a następnie szerzy się niczym infekcja na pozostałe struktury mózgu.

Choroba Alzheimera: hipotezy etiopatogenetyczne

Najstarszą jest hipoteza cholinergiczna, która wskazuje, że przyczyną choroby Alzheimera jest zmniejszona synteza jednego z neurotransmiterów – acetylocholiny (ACh). Choć w obecnym stanie wiedzy nie ma ona zbyt mocnego oparcia, to na niej bazuje farmakoterapia – podawanie inhibitorów cholinesteraz, co ma prowadzić do zwiększenia stężenia ACh.

W połowie lat 90. XX w. badacze Glenner i Wong wysunęli hipotezę, że istotną rolę w etiopatogenezie choroby Alzheimera odgrywa amyloid, a w zasadzie jej szczególna postać tzw. amyloid beta. Odkrycia w następnych latach przynosiły jej modyfikacje.  Obecnie przyjmuje się, że to nie sam amyloid ma wpływ na rozwój choroby i prowadzi do uszkodzenia neuronów, ale spokrewnione z amyloidem inne biało tzw. białko błonowe PrPC.

Kiedy okazało się, że odkładanie blaszek amyloidowych w mózgu nie koreluje jednak z utratą neuronów, pojawiła się hipoteza, że zasadniczą rolę w procesie neurodegeneracji odgrywa wspomniane już białko tau. W 2015 r. w „Nature Communications” ukazała się publikacja wzmacniająca hipotezę o roli białka tau w etiopatogenezie choroby Alzhemiera i wyjaśniająca nieznane wcześniej mechanizmy rozprzestrzeniania się „splątków” z białka tau na różne struktury mózgu.

W 2012 r. rozpoczął się projekt badawczy Alzheimer’s Disease Sequencing Project, który m.in. pozwolił odkryć kilkanaście nowych genów związanych z chorobą oraz przyjrzeć się zmianom będącym wynikiem dziedziczenia pozagenowego w starzejącym się mózgu. Nie są to jedyne hipotezy. W etiologii choroby Alzheimera sugeruje się także wpływ zakażeń niektórymi wirusami jak np. wirusem opryszczki czy stresu oksydacyjnego.

Choroba Alzheimera: diagnostyka

Rozpoznanie choroby Alzheimera polega na ocenie stanu neuropsychicznego, zarówno funkcji poznawczych, do których zalicza się pamięć, uwagę, jak i funkcji wykonawczych, które są związane z przetwarzaniem informacji docierających z otoczenia.

Proces diagnostyczny obejmuje wywiad, w którym ocenia się, czy deficyty utrudniają codzienne funkcjonowanie. Występujące objawy wymagają różnicowania z objawami innych zaburzeń, np. uzależnienia od substancji psychoaktywnych, otępienia poudarowego itd. Badanie neuropsychologiczne obejmuje także testy przesiewowe, pozwalające na ocenę pamięci, uwagi oraz funkcji wykonawczych.

Ponieważ zaburzenia neuropsychiczne mogą być spowodowane także wieloma innymi chorobami, wciąż poszukuje się metod diagnostycznych, np. testów biologicznych, pozwalających na dokładniejsze postawienie diagnozy.

W tym zakresie ważną rolę ogrywają tzw. biomarkery, np. oznaczanie w osoczu krwi i płynie mózgowo-rdzeniowym poziomu amyloidu beta. Osocze osób zdrowych zawiera stały poziom cząsteczek tego białka, ale w przypadku rodzinnie dziedziczonej choroby Alzheimera, jego ilość w osoczu jest zwiększona. Badanie cząstek tego białka w płynie mózgowo-rdzeniowym pozwala rozpoznać chorobę Alzheimera już w jej wczesnych stadiach. U osób z chorobą Alzheimera stężenie amyloidu beta jest zmniejszone, natomiast stężenia białka tau – zwiększone.

W diagnostyce stosuje się też badania obrazowe OUN, np. magnetyczny rezonans jądrowy (MRI). Badanie to pozwala zlokalizować struktury w mózgu ulegające uszkodzeniu. W chorobie Alzheimera zmiany rozpoczynają się od okolic hipokampa, ciała migdałowatego i kory śródwęchowej. Choć patologie uwidocznione w MRI nie są specyficzne dla choroby Alzheimera, to jednak pozwalają ustalić wstępne kryteria diagnostyczne.

Choroba Alzheimera: zapobieganie i leczenie

W niektórych krajach stwierdzono wysoki wskaźnik współwystępowania choroby Alzheimera z cukrzycą i chorobami układu krążenia. We wszystkich tych zaburzeniach w profilaktyce kładzie się nacisk na zdrowy styl życia: odpowiednie odżywianie, aktywność umysłową i fizyczną. Niestety, jak dotąd nie ma specyficznych tylko dla choroby Alzheimera metod profilaktyki, a leczenie polega też jedynie na łagodzeniu objawów. Choroba jak na razie jest nieuleczalna.

terapii stosuje się leki z dwóch grup: tzw. inhibitorów cholinesteraz, co nawiązuje do wspomnianej hipotezy acetylocholinowej, i antagonistów receptora NMDA. Od niedawna pewne nadzieje wiąże się z tzw. terapią spersonalizowaną, jednakże na ustalenia w tym zakresie trzeba jeszcze poczekać.

(Źródła: A. M. Bugaj, N. Jermakow, Mechanisms underlying Alzheimer’s disease, „Neuropsychiatria i Neuropsychologia” 2016; 11, 3: 85–92; Sytuacja osób chorych na chorobę Alzheimera. Raport RPO. A. Szczudlik (red.). Polskie Towarzystwo Alzheimerowskie, Warszawa 2014.

Dodaj komentarz

%d bloggers like this: